Przedmiotem odwagi i bojaźni jest zło, podczas gdy przedmiotem nadziei i rozpaczy jest dobro. Do dobra dążność dąży przez się, lecz przypadłościowo unika go ze względu na jakieś dołączone zło. I podobnie dążność przez się unika zła, a to, co jest przez się, i jest przyczyną tego, co jest przypadłościowo. I dlatego nadzieja, której właściwością jest dążenie do dobra, jest przyczyną odwagi dążącej do zła, by stawić mu czoła. I na tej samej zasadzie bojaźń, która unika zła, jest przyczyną rozpaczy, która odstępuje od dobra. Dlatego człowiek bojaźliwy poddaje się rozpaczy przez to, iż boi się, że odstąpi od każdego dobra, zaś człowiek mężny - przeciwnie - przez to, że działa odważnie, pokazuje, że jest dobrej nadziei.
Św. Tomasz In Ethic., III, c. 15
Odwaga to nadzieja, która znosi teraźniejsze cierpienia dla przyszłego dobra.
Bojaźń to rozpacz, która rezygnuje z cierpienia, bo nie ma nadziei na uzyskanie dobra.
98 ·